Zaczęła się jesień, a wraz z nią sezon na przeziębienia. Najbardziej odczuwają to na pewno rodzice, którzy posłali swoje dzieci do przedszkoli i szkół. Tam jak wiadomo choroba rozwija się łańcuchowo i przenosi się z jednego maluch na drugiego.
Wszystkie kanały telewizyjne od kilku tygodni trąbią o aptecznych preparatach na odporność ale czy naprawdę nie ma nic lepszego niż tabletka ?

CO NA ODPORNOŚĆ ?

Oczywiście, że w dzisiejszym świecie, w którym wciąż gdzieś biegniemy i nie mamy czasu nawet na moment się zatrzymać najłatwiej jest pójść do apteki, kupić zapas tabletek, które według pani z telewizji zdziałają cuda i mieć czyste sumienie. Ale czy na pewno warto faszerować się lekami, kiedy natura daje nam tyle możliwości  ? Jasne, że nie warto!
Moi drodzy pierwsza i podstawowa zasada odporności to zdrowa dieta. Niby łatwe, a jednak wolimy sięgnąć po tabletkę :)
Kolejne sposoby to ziołowe herbatki, które możemy dziś kupić niemal na każdym rogu np. czystek, Imbir (najprościej dodać go zwyczajnie do herbaty). Miód i cytryna, które zawsze mamy pod ręką, oczywiście pamiętajcie, że tylko prawdziwy miód ma właściwości zdrowotne. Domowe soki: sok z mali, z czarnej porzeczki, z dzikiej róży - takie soki to naturalne źródło witaminy C.
Nie można zapominać o naturalnych probiotykach takich jak kiszona kapusta i ogórki. Ale uwaga zwróćcie szczególną uwagę na słowo KISZONE ponieważ na sklepowych półkach można spotkać również produkty KWASZONE. Różnica jest znaczącą ponieważ kwaszenie to proces sztucznie przyspieszony. Wracając do probiotyków, warto zaopatrywać się również w niepasteryzowane jogurty naturalne czy naturalne kefiry.

CO NA PRZEZIĘBIENIE ?

Tak jak w temacie osobiście na przeziębienie polecam domowe (zrobione samodzielnie lub kupione w sklepie ale tu trzeba bacznie przyjrzeć się etykiecie!) soki.
Produktem numer jeden na przeziębienie w moim domu jest SOK Z CZARNEGO BZU.
Kwiaty czarnego bzu zawierają kwasy fenolowe, flawonoidy, kwasy organiczne, sterole, triterpeny i  sole mineralne, a co za tym idzie posiadają właściwości napotne i przeciwgorączkowe.
Jeszcze więcej cennych substancji zawierają w sobie owoce czarnego bzu. Poza tym, że posiadają właściwości napotne i przeciwgorączkowe działają też przeciwbólowo i przeczyszczająco. Usuwają z organizmu toksyny i szkodliwe produkty przemiany materii.

Kwiaty czarnego bzu należy zbierać w maju i czerwcu a owoce w sierpniu i wrześniu.

PRZEPIS NA SOK:

  • 1 kg owoców czarnego bzu                                                          
  • 0,5 szklanki brązowego cukru
  • 2 szklanki wody
  • sok z 1 cytryny

Oczyszczone owoce wrzucić do garnka, dodać cukier, zalać wodą i zagotować. Gotować około 15 minut, pod koniec dodać sok z cytryny. Odcedzić i gorący sok przelać do butelek. Zwykle nie pasteryzuję soku. Trzymam go w ciemnym i chłodnym pomieszczeniu.
Rada: Z odcedzonych owoców można zrobić pyszny dżem :)
Zaleca się picie 2?3 razy dziennie po szklance rozcieńczonego soku (50 g soku uzupełniajmy gorącą wodą). Sok można dodawać również do herbaty.

Inne naturalne środki na przeziębienie to oczywiście: czosnek, cebula, syrop z pędów sosny, herbatka z lipy, ziele jeżówki, napar z malin.